Źródło: Florida Today
Autor: John Kelly
Tłumaczenie: Artur Wrona
Odbudowa uszkodzonej w trakcie huraganu Katrina fabryki zbiorników zewnętrznych ET w Nowym Orleanie postępuje tak szybko, że nie trzeba będzie przenosić niektórych prac do Centrym Lotów kosmicznych im. Kennedy′ego, jak planowano na początku.
NASA powiedziała w piątek, że montażownia w Michoud będzie gotowa do podjęcia pracy zanim KSC przystosuje się do nowych zadań. Tym bardziej, że przywrócono zasilanie i w budynku stale proadzone są naprawy.
Przypomnijmy, że huragan Katrina spowodował zniszczenia w ośrodkach NASA na ponad miliard dolarów uszkadzając fabryke zbiorników zewnętrznych i Centrum Lotów Kosmicznych im. Stannisa w Missisipi, gdzie testuje się główne silniki promu SSME przed wysyłką do KSC.
Agencja poinformowała również, że dysponuje wystarczojącą liczbą pracowników aby fabryka mogła rozpocząć pracę. Razem z podwykanowcą, firma Lockheed Martin, może zapewnic pracę prawie wszystkim członkom z dwutysięcznej załogi (prawie wszystkim, gdyż 76 osób nadal nie można odnaleźć).
Plany zakładaja dostawę dwóch zbiorników zewnętrznych z KSC w październiku, w celu zbadania przyczyn odpadania pianki izolacyjnej. Przypomnijmy, że właśnie pianka izolacyjna była przyczyną katastrofy Columbii i omaz nie uziemiła promu Discovery w trakcie lipcowego lotu.
NASA przewiduje dalsze modyfikacje zbiornika mające na celu ograniczenie odpadania pianki ze zbiornika. Prace te będą wykonane na terenie fabryki w Nowym Orleanie.
Dzięki szybkim naprawą prawdopodobny staje marcowy termin lotu, możliwe jednak jest przesunięcie startu na lato lub jesień przyszłego roku.
[c]Copyright info: Zezwalam na użycie oraz cytowanie tego dokumentu w celach niekomercyjnych przy zaznaczeniu skąd pochodzi. Komercyjne wykorzystanie fragmentów niniejszego tłumaczenia również wymaga zaznaczenia źródła cytatu. Wykorzystanie całego dokumentu wymaga pisemnej zgody Autora. Zajrzyj do zakładki Kontakt.